Wiadomości

Co kryją za sobą niebieskie drzwi?

Co się kryje "Za niebieskimi drzwiami"?

Podczas lektury doznajemy niesamowitych wrażeń odkrywając bajkowy wymiar fantazji głównego bohatera.

Gdy sięgnęłam po książkę „Za niebieskimi drzwiami”, zaskoczyła mnie jej wyjątkowa oprawa. Miła w dotyku, wręcz aksamitna, z wypukłymi, błyszczącymi literami. Na okładce chłopczyk wsparty na kulach, otoczony niebieskimi pnączami. Obok niego dziwne owady z ptasimi dziobami, mała gąsienica i przerażający cień. Kolorystyka doskonale odzwierciedla książkowy świat, do którego autor sam zaprojektował ilustracje. A to, kim są przedstawione postacie dowiadujemy się podczas czytania. 

Łukasz Borski i jego mama mieli wypadek samochodowy. Kobieta zapadła w śpiączkę, a dwunastoletni chłopak połamał nogi. Pomimo operacji jedna została krótsza, ból wciąż powracał. Łukasz wyobrażał go sobie jako prąd, a nerwy - jak wiązki kabli. Dzięki temu mniej się bał, gdyż wiedział jak działa prąd i jakie powoduje spięcia. W ten sposób starał się oswoić z nieprzyjemnym uczuciem w kończynach. Dziwił się, że lekarze nie chcą wyhodować mu nowej nogi przez klonowanie. Zainteresowany inżynierią genetyczną postanowił, że gdy dorośnie zostanie genetykiem i będzie tworzył różne niesamowite istoty. Miałyby to być na przykład latające żyrafy albo żółwie biegające szybciej od geparda. Pragnął również pracować nad tym, żeby ludzie nie chorowali i nie starzeli się. 

Po dziesięciu miesiącach rehabilitacji Łukasz opuszcza szpital. Jego mama wciąż jest w śpiączce, więc trafia on pod opiekę sąsiadki. Pani Cebulska nie może na stałe zajmować się chłopcem. Wydaje się, że nie ma innego wyjścia, jak tylko umieścić Łukasza w domu dziecka. Na szczęście pojawia się ciotka Agata, która zabiera chłopca do siebie. Właśnie tam, w nadmorskim pensjonacie od lat należącym do rodziny, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Łukasz czuje się nieswojo w „Wysokim Klifie”. Nie potrafi znaleźć wspólnego języka z ciotką, ani z rówieśnikami. Choć nie jest już samotny, boi się i marzy, by jak najszybciej wrócić do domu. Wtedy odnajduje zaczarowany świat, do którego przedostaje się pukając w odpowiedni sposób w niebieskie drzwi pokoju. To niesamowicie piękne miejsce pachnie pudrem jego mamy, a wszystko jest w odcieniach turkusu i srebra. Mieszkają w nim arynie: ważko-ptaki, oraz Krwawiec, jedyny mieszkaniec opuszczonej okolicy. Oczarowany chłopiec często odwiedza tę spokojną i barwną krainę, która niespodziewanie staje się przyczyną poważnych kłopotów. 

Zakończenie nie było dla mnie zaskoczeniem. W treści autor zawarł wskazówki, dzięki którym naprowadza czytelnika na trop. Mimo to do końca pozostajemy w niepewności. Podczas lektury doznajemy niesamowitych wrażeń odkrywając bajkowy wymiar fantazji głównego bohatera. Natrafiamy na momenty, w których książka staje się powieścią science- fiction a nawet horrorem. Uważam, że „Za niebieskimi drzwiami” nie jest książką wyłącznie dla młodzieży. Z przekonaniem polecam ją dorosłym. Marcin Szczygielski w wyjątkowy sposób przedstawia sytuację tragiczną, kiedy bliska osoba zapada w śpiączkę. Poznajemy problem również z punktu widzenia pogrążonego w śpiączce. Dowiadujemy się, jaki wpływ na jego powrót do zdrowia mają wizyty rodziny oraz rozmowy. W jaki sposób mózg za pomocą wyobraźni przekształca usłyszane słowa. Jakie obrazy tworzą się w głowie chorego. I co pamięta z tego, co działo się wokół, gdy w końcu się obudzi. Jeśli się obudzi.

Pragnę powiadomić, że kupując tę książkę pomagasz! Złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza jest przeznaczona na pomoc dla podopiecznych Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo”.

Joanna Markowska "Myśli odważne"

Czytaj również


Instytut Wydawniczy Latarnik im. Zygumnta Kałużyńskiego

Biuro Handlowe i odbiór zamówień
ul. Cypryjska 89, 02-761 Warszawa
(22) 614-28-34 sklep@latarnik.com.pl
Biuro czynne pon.- pt.
w godz. 10:00 – 17:00

(22) 614 28 34 sklep@latarnik.com.pl
Dołącz do nas
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.